Coś o obozie w Zbicznie 1999:

    Letnie obozy AIKIDO są doroczną tradycją naszej sekcji. Uczestniczą w nich zarówno dzieci, młodzież jak i osoby dorosłe. Znajdujemy tam nie tylko świetną okazję by nauczyć się nowych technik lub doszlifować te znane, ale też by poznać interesujących ludzi.
    Dzień amatora AIKIDO rozpoczyna się o godzinie 8:00 wspólnym śniadaniem. Po nim trucht nad jezioro i orzeźwiająca kąpiel. Następnie pierwszy poranny trening, na świeżym powietrzu. Tu uczymy się manewrowania JO, czyli drewnianym kijem o długości około 130 cm. Później chwila na przebranie się i trening na macie. Ze względu na ilość uczestników, treningi odbywają się
w grupach co nie wyklucza zajęć łączonych. O godzinie 13:00 każdego czeka upragniony obiad, po którym może skorzystać z uroków poobiadowej drzemki. Siesta trwa aż do popołudniowego treningu, czyli do godziny 16:00. Jednak wielu osobom dwie godziny ćwiczeń nie wystarczą, toteż często nawet po kolacji na sali można spotkać ambitniejszych (lub niewyżytych) osobników. Wieczorny czas wolny każdy wykorzystuje jak mu się podoba, a możliwości jest wiele. Na boisku rozgrywają się pasjonujące mecze siatkówki i piłki nożnej,

a w razie niepogody kusi tenis stołowy i "jaskinia hazardu" (z kośćmi i kartami w roli głównej). Również ogniska i grille nie są tu rzadkością, a śpiew przy akompaniamencie gitar milknie dopiero wraz z dogaśnięciem ostatniej iskry...i pojawieniem się pierwszego promienia słońca.
    Jest to opis standardowego dnia uczestnika obozu AIKIDO, jednak grzechem było by nie wspomnieć o całodniowych eskapadach nad jezioro, gdzie czas można spędzić w wodzie...lub na wodzie. Pojezierze Brodnickie cechuje obecność licznych kanałów, których pokonywanie w kajakach jest prawdziwą przygodą.
    Obóz nie trwał dłużej niż 8 dni, jednak niektórzy już po tygodniu urządzając "poprawiny", uszczęśliwili mieszkańców Zbiczna swym ponownym widokiem ;-)

Ada / Tom

powrót do poprzedniej strony  |  zdjęcia z obozu w Zbicznie 1999   |